Kokcygodynia – tą nazwą określamy ból w okolicy kości ogonowej. Lokalizuje się on w obrębie odbytu, spojenia łonowego i pośladków.  Najczęściej odczuwany jest w czasie siedzenia, leżenia na twardym podłożu, wstawania bądź wysiadania z pojazdu. Nie zawsze musi być on miejscowy. Może również promieniować w okolicę kręgosłupa lub nóg. Często ból jest tak silny, że wręcz uniemożliwia przyjmowanie pozycji siedzącej.

Przyczyny

W większości przypadków ból ten ma podłoże traumatyczne. To znaczy występuje jawna jego przyczyna w postaci upadku, urazu, długotrwałej jazdy na rowerze, jazdy konnej czy porodu. Skutkiem powyższych zdarzeń (szczególnie upadku) może być złamanie kości, uszkodzenie więzadeł krzyżowo-guzicznych czy nieprawidłowa ruchomość kości ogonowej. Zdarza się, że na pierwszy rzut oka nie jesteśmy w stanie wychwycić jego przyczyny. Z racji na lokalizację kości ogonowej schorzenie to może być wynikiem bólu występującego w narządach wewnętrznych takich jak odbytnica, esica (części jelita grubego) czy układ moczowo-płciowy. Z praktyki wiemy, że ból w tej części wynika również z napięć zlokalizowanych w obrębie mięśni dna miednicy. One to w znacznej części przyczepiają się do kości ogonowej. Bolesność może być również wywołana endometriozą, uporczywymi zaparciami, hemoroidami, czy wadami postawy ciała jak również siedzącym trybem życia.

W postaci idiopatycznej (o nieznanym podłożu) musimy wziąć pod uwagę również możliwość zakażenia lub guz.

Leczenie kokcygodyni

W większości przypadków środki przeciwbólowe, po które sięga większość osób z bolesną kością ogonową, przynoszą jedynie chwilową ulgę. Nie rozwiązują jednak przyczyny naszego problemu. Aby wybrać prawidłowe leczenie, najważniejsze będzie zbadanie kości ogonowej i przeprowadzenie dokładnego wywiadu medycznego. To pozwoli poznać przyczynę dolegliwości. Jeżeli będą to zaparcia, wtedy rozluźnimy Twoje mięśnie dna miednicy, które mogą być zarówno przyczyną zaparć jak i bólu kości ogonowej. Gdy jednak będzie to zwiększone napięcie w obrębie odbytnicy – popracujemy właśnie na tej strukturze. Natomiast, gdy Twoja kość okaże się zbyt mocno zagięta, wykonamy na niej terapię manualną. To pomoże wrócić jej do prawidłowego ułożenia. W procesie fizjoterapii wykorzystujemy również (za zgodą pacjentki) techniki per rectum (przez odbyt) oraz per vaginum (przez pochwę). Każdej z Was w zależności od etiologii schorzenia znajdziemy rozwiązanie najlepsze z możliwych!

Po zakończeniu terapii nauczymy Cię właściwej postawy i prawidłowego wykonywania ćwiczeń, dzięki którym odsuniesz ryzyko powrotu dolegliwości.

Monika Bartnik

Monika Bartnik

fizjoterapeuta

Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie na Wydziale Rehabilitacji - kierunek Fizjoterapia. Aktualnie również pracownik naukowy uczelni. Od 2018 roku związana z FizjoMAMA. Ukończyła liczne kursy m.in: Łańcuchy Lezji (układ moczowo-płciowy), Techniki osteopatyczne w ginekologii, Terapia manualna trzewi, Kinesiology Taping, PNF, bańki próżniowe.

Autorka artykułu “Wiedza rodziców na temat rozwoju i pielęgnacji dziecka w wieku 0-12 miesięcy” opublikowanego w Pediatria i Medycyna Rodzinna 2018, 14 (2).

Prywatnie żona i pasjonatka terapii w wodzie. Instruktor Pilates oraz Pływania. Ukończyła także kurs Halliwick, który daje możliwość prowadzenia zajęć w wodzie z osobami niepełnosprawnymi.