Najczęstsze problemy seksualne po zabiegach
Najczęstszym objawem jest ból współżycia (dyspareunia) lub brak odczuwania przyjemności czy czucia. Należy pamiętać, że te dolegliwości są tylko objawem problemów, ale nie ich przyczyną.
Powody tych problemów, jak i ich rozwiązanie, będą różne w zależności od typu porodu, stopnia jego medykalizacji, rodzaju operacji i dojścia operacyjnego. Przede wszystkim nacisk kładziemy na bardzo szczegółowy wywiad, który powie nam, w którym kierunku ma iść kinezyterapia i terapia manualna.
W wywiadzie szczegółowo wypytujemy o dolegliwości układu moczowego, płciowego i pokarmowego. Następnie oceniamy wszystkie wady postawy, które u pacjentki występują. Dopiero później badanie palpacyjne przez pochwę czy powłoki brzucha potwierdza nam diagnozę.
Na początek dowiadujemy się, czy zaburzenie odczuwania przyjemności współżycia wynika z bólu, czy nie. Istniejący ból w dnie miednicy powoduje niemożność osiągnięcia orgazmu czy jakiejkolwiek przyjemności. Ból hamuje przyjemność, a przyjemność hamuje ból. Aby to rozróżnić, zazwyczaj zadajemy następujące pytania:
- Od kiedy pojawiły się problemy podczas współżycia i co wydarzyło się wcześniej (operacja, poród SN, CC)?
- Czy przy porodzie SN było nacięcie krocza, pęknięcie, próżnociąg, kleszcze, cewnikowanie?
- W jakiej pozycji Pani rodziła?
- Czy odczuwa Pani ból podczas współżycia?
- Jeśli tak, to czy jest to ból w czasie penetracji, zaraz po wejściu do pochwy czy przy głębokiej penetracji?
- W jakiej pozycji odczuwa Pani ból?
- Jaka pozycja współżycia jest preferowana?
- Czy obowiązkowo przed współżyciem oddaje Pani mocz?
- Czy chce Pani oddać mocz w trakcie współżycia lub zaraz po nim?
- Czy na co dzień wyczekuje Pani na mikcję?
- Jeśli pacjentka ma problem z zaparciami: czy po współżyciu zmniejszają się zaparcia?
Już po tych pytaniach możemy stwierdzić, czy istniejący ból w dnie miednicy dotyczy blizny po episiotomii, cewki moczowej, podstawy pęcherza, mięśnia opuszkowo-gąbczastego czy pozostałych mięśni dna miednicy.
Ból po episiotomii (nacięciu krocza)
Po porodzie siłami natury pacjentki bardzo często skarżą się na ból współżycia zaraz u wejścia do pochwy. Powoduje go blizna po episiotomii. Ból blizny nie jest zależny od jej wyglądu. Czasami brzydko zszyta blizna nie boli, a ładna, prawie niewidoczna, jest bardzo bolesna. Każdą bliznę – po nacięciu krocza, plastyce pochwy, histerektomii czy cięciu cesarskim – należy zmobilizować. Bliznę na pępku po laparoskopii (np. po wycięciu ognisk endometrialnych) również należy poddać mobilizacji razem z powłokami brzucha, narządami wewnętrznymi i powięziami.
Pacjentki, u których w czasie porodu zastosowano próżnociąg, mają dużo drobnych blizn w pochwie i podrażniony pęcherz, przez co doświadczają bólu współżycia podczas głębokiej penetracji, zalegania moczu, częstomoczu i/lub parć naglących. U tych kobiet plan rehabilitacji będzie obejmował m.in. mobilizację blizn, podstawy pęcherza oraz trening pęcherza. Pozostałe zabiegi fizjoterapeutyczne będą indywidualnie dobrane do pacjentki.
Szeroki rozstaw guzów kulszowych
Poród siłami natury w pozycji horyzontalnej wywołuje większy nacisk na dźwigacz odbytu, powodując jego rozciągnięcie i rozsunięcie guzów kulszowych. W wyniku tego pacjentka będzie miała szerszą pochwę i słabsze odczucia podczas współżycia. Jest to stan jak najbardziej odwracalny po odpowiedniej korekcji postawy i codziennych nawyków oraz po wzmocnieniu mięśni dna miednicy, głównie dźwigacza odbytu.
Uwaga na zaciskanie jedynie odbytu w celu wzmocnienia mięśni dna miednicy. Nieodpowiedni kierunek ruchu tych mięśni może doprowadzić do dotkliwych problemów ze strony układu pokarmowego, m.in. bolesnych defekacji.
Podobnie szerokie rozstawienie guzów kulszowych może występować po cięciu cesarskim, lecz w innym mechanizmie. Kobiety po takim porodzie boją się przyjąć wyprostowaną postawę ciała ze względu na obawę przed rozejściem rany. Ustawiają się w pozycji niewielkiego zgięcia tułowia i rotacji wewnętrznej kończyn dolnych. To powoduje szerokie rozstawienie guzów kulszowych. W ten sposób dodatkowo obciążają kręgosłup, a poprzez przykurcz i dużą pracę taśmy powierzchownej tylnej dolny brzeg rany jest pociągany w dół i może dochodzić do jej rozrywania.
U takich pacjentek natychmiastową ulgę przynosi przyjęcie prawidłowej postawy ciała, poprzedzone ustabilizowaniem rany poprzez ręczne dociśnięcie tkanek pod raną i przesunięcie ich w kierunku dogłowowym. U pacjentek po cięciu cesarskim dodatkowo obserwuje się wzmożone napięcie mięśni dna miednicy, szczególnie wokół cewki moczowej (przepony moczowo-płciowej).
Dlatego dużym zaskoczeniem dla pacjentek po cięciu cesarskim jest ból współżycia, który dotyczy przede wszystkim cewki moczowej i pęcherza. Istnieją różne hipotezy na temat przyczyn, np. cewnikowanie, które było odczuwane przez pacjentki, pociągnięcie powięzi i tkanek w czasie wyjmowania dziecka z macicy czy właśnie wspomniana wyżej nieprawidłowa postawa.
Ból po operacjach onkologicznych
Pacjentki po operacjach onkologicznych (wycięcia warg sromowych, macicy, przydatków) bezwzględnie potrzebują mobilizacji blizn, które powodują ogromny ból w codziennym funkcjonowaniu (staniu, siedzeniu) oraz zaburzenia pracy narządów wewnętrznych.
Kobiety przygotowujące się do operacji plastyki pochwy lub operacji leczących nietrzymanie moczu koniecznie powinny nauczyć się odpowiedniej pracy mięśni dna miednicy, brzucha, pleców, pośladków i przepony. Nieprawidłowe napinanie tych mięśni oraz natężony wydech lub wstrzymywanie oddechu podczas wysiłku powoduje duży wzrost ciśnienia w ciele (jamie brzusznej, klatce piersiowej czy dnie miednicy), co skutkuje m.in. wypieraniem narządów.
Jeśli pacjentka nie nauczy się profilaktyki wtórnej przed operacjami, mogą one mieć efekt krótkotrwały, ponieważ operacyjnie zostanie usunięty skutek, a nie przyczyna. Dodatkowo po operacjach plastyki pochwy zdarza się, że tkanki są zbyt napięte. Mimo dobrego efektu wizualnego pacjentki nie są w stanie współżyć ze względu na ból tkanek, co również zabiegami manualnymi jest możliwe do leczenia.