Ciąża, poród i połóg

Nacięcie krocza

Jeśli rodziłaś naturalnie w Polsce, jest wielce prawdopodobne, że ten temat dotyczy Ciebie. Niestety praktyki medyczne w tym względzie są dalekie od zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia. Jeżeli blizna po nacięciu krocza sprawia Ci problemy - jesteśmy w stanie Ci pomóc!

Co to jest i jakie są objawy?

Epizjotomia, czyli nacięcie krocza jest to zabieg chirurgiczny często stosowany podczas porodu drogami natury.

Procedura polega na nacięciu specjalnymi nożyczkami skóry, błony śluzowej oraz mięśni: opuszkowo-gąbczastego i poprzecznego powierzchownego krocza. Nacięcie wykonuje się w końcowej fazie parcia na szczycie skurczu, w momencie gdy tkanki krocza są napięte przez napierającą główkę dziecka. Po porodzie rana jest zszywana.

Według ekspertów WHO w przypadku 5-20% porodów nacięcie krocza jest konieczne.

Zabieg należy rozważyć w przypadku: ułożenia pośladkowego dziecka, dystocji barkowej, wahań tętna dziecka zagrażających jego życiu, konieczności zastosowania kleszczy lub próżnociągu.

Badania pokazują, że w Polsce w 2006 roku 80% kobiet, które rodziły drogami natury zostało poddanych nacięciu krocza. Obecnie wskaźnik nacięć wynosi około 50%. Brakuje jednak najnowszych statystyk.

Często słyszymy, że krocze jest nacinane, aby je chronić przed pęknięciem i rozciągnięciem oraz zapobiegać nietrzymaniu moczu, gazów, stolca i obniżeniu narządów rodnych. Jednak badania naukowe nie potwierdzają słuszności tej teorii.

Nacięcie krocza:

  • nie zapobiega dalszym jego urazom, np. pęknięciu,
  • nie chroni mięśni dna miednicy przed ich rozciągnięciem i osłabieniem po porodzie,
  • jest trudniejsze do opatrzenia i goi się trudniej niż pęknięcie,
  • nie zapobiega urazom główki dziecka,
  • nie zapobiega niedotlenieniu płodu,
  • nie zapobiega uczuciu "luźnej pochwy" po porodzie (dodatkowy szew tzw. "dla męża" również przed tym nie chroni, a może być przyczyną dolegliwości bólowych).

Nacięcie krocza zwiększa ryzyko:

  • przedłużonego gojenia się rany,
  • infekcji,
  • nierównowagi w napięciu mięśni dna miednicy,
  • bólu, ciągnięcia, kłucia w obrębie dna miednicy (pojawiają się nawet bóle promieniujące do pośladka, ból może być ciągły lub nasilać się w czasie aktywności),
  • dyspareuni - bolesnego współżycia,
  • może powodować również ból podczas badania ginekologicznego i aplikacji tamponu.

Leczenie

Co możesz zrobić sama, aby uniknąć nacięcia krocza:

  • bądź aktywna w ciąży, jeśli Twój stan na to pozwala,
  • ćwicz mięśnie dna miednicy - muszą one być elastyczne, ważna jest umiejętność PRAWIDŁOWEGO napięcia, ale przede wszystkich przed porodem – RELAKSACJI (o czym często kobiety zapominają),
  • pracuj z oddechem, świadomy, wydłużony oddech uczy rozluźnienia całego ciała, a w tym mięśni dna miednicy,
  • możesz masować krocze, aby zwiększyć jego elastyczność,
  • faza parcia w pozycji wertykalnej – mniej obciąża dźwigacz odbytu.

Jak możemy Ci pomóc w przygotowaniu do porodu z ochroną krocza:

  • Nauczymy Cię dobrego napięcia, ale przede wszystkim rozluźniania mięśni dna miednicy.
  • Rozluźnimy więzadła i usuniemy napięcia z okolic kości krzyżowej i ogonowej, wyrównamy napięcia tkanek, aby nie utrudniały porodu.
  • Omówimy pozycje wertykalne i ich wpływ na ochronę krocza podczas porodu.
  • Nauczymy Cię oddechu, który będzie sprzyjał rozluźnieniu podczas porodu i wspomoże fazę parcia.
  • Przeprowadzimy symulację skurczu porodowego (autorstwa Anny Klickiej), aby pokazać Ci jak powinnaś rozluźnić mięśnie dna miednicy w czasie fazy parcia.

Podstawą podczas porodu jest zaufanie do samej siebie, własnej siły i tego, że masz to genetycznie w sobie zapisane – UMIEM RODZIĆ.

Ważnym aspektem jest również zaufanie do personelu medycznego, ponieważ zdarzają się sytuacje, gdy nacięcie krocza jest konieczne i stanowi w pewnym sensie jego "ochronę".

Z drugiej strony, przy braku wskazań do epizjotomii, nie powinno się jej wykonywać rutynowo. Niestety do niedawna było to dość częstą praktyką w niektórych polskich szpitalach. Dodatkowo dobra położna, która umie kierować porodem z poszanowaniem jego indywidualnego czasu, przebiegu i potrzeb kobiety, jest nieocenionym skarbem!

Jestem po nacięciu! Miałam pęknięcie krocza! Mam bliznę! I co dalej?

Jeśli mimo wszystko nie udało Ci się uniknąć epizjotomii, a Twoja blizna ciągnie, kłuje lub boli podczas codziennego funkcjonowania albo dłuższej aktywności lub jeśli masz dolegliwości bólowe przy współżyciu – nie martw się, można z tym pracować.

Blizna to nie tylko problem kosmetyczny, ale przede wszystkim zaburzenie ruchomości tkanek i ich wzajemne sklejenia. Tkanki powinny mieć zdolność przesuwania i ślizgania się po sobie. Często ta mobilność tkanek zostaje upośledzona, a pacjentki odczuwają dyskomfort.

Postaramy się zmobilizować Twoją bliznę i przywrócić jej ruchomość, aby nie dawała dyskomfortu w codziennym życiu i podczas współżycia. Dodatkowo ciągły ból i strach przed nim może rzutować na zbyt wysokie napięcie mięśni dna miednicy. Daj sobie pomóc i poczuj na nowo radość z życia i współżycia.

Bibliografia

  • "Nacięcie krocza – konieczność czy rutyna?" Urszula Kubicka-Kraszyńska, Anna Otffinowska, Aleksandra Siemińska, Magdalena Witkiewicz Fundacja Rodzić po Ludzku
  • Selective versus routine use of episiotomy for vaginal birth. Jiang H, Qian X, Carroli G, Garner P, 2017
  • Is vaginal birth without an episiotomy a rarity in the 21st century? Cross-sectional studies in Southern Poland, Katarzyna Kopeć-Godlewska, Agnieszka Pac, Anna Różańska, Jadwiga Wójkowska-Mach, 2018
  • Porównanie urazów krocza ze względu na stopień referencyjności szpitala, Grażyna Gebuza, Marzena Kaźmierczak, Estera Mieczkowska, Małgorzata Gierszewska, Mariola Banaszkiewicz, Karolina Barczak, 2018
  • Rekomendacje Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące zapobiegania śródporodowym urazom kanału rodnego oraz struktur dna miednicy, 2011



Sprawdź wolne terminy

Skontaktuj się z nami i umów wizytę.

Sprawdź wolne terminy