Nokturia to wybudzanie się w nocy w celu oddania moczu. Przyczyny nokturii mogą mieć różne podłoże, a leczenie objawów warto rozpocząć od analizy fizjologii organizmu.

Nokturia – co to takiego?

Nokturia to wybudzanie się w nocy w celu oddania moczu. Międzynarodowe Towarzystwo Kontynencji (ICS) mianem nokturii określa co najmniej jedną mikcję w czasie godzin snu, jednak po 55 roku życia prawie co druga osoba wstaje raz w nocy do toalety. By to rozróżnić, również ze względów epidemiologicznych, osoba cierpiąca na nokturię wstaje w nocy do toalety, by oddać mocz co najmniej dwa razy. Jednak z praktycznego punktu widzenia nawet jednokrotne przebudzenie może uniemożliwić efektywny odpoczynek. Dlatego nie należy bagatelizować narastającego problemu, nawet gdy jest on jeszcze niewielki.

Nokturia: objawy i przyczyny

Nokturia pojawia się z wielu przyczyn. Najprostszą do „wyleczenia“ i zdiagnozowania jest nadmierne przyjmowanie płynów przed snem. Na powstawanie nokturii wpływa również wypijanie przed snem alkoholu lub kofeiny, które są silnie moczopędne. Zdarza się to, ponieważ często ludzie nie zdają sobie sprawy z własnym nawyków żywieniowych. W ocenie tego, co i kiedy powinniśmy spożywać, niezwykle pomocne jest wykonanie dzienniczka mikcji. Uświadomienie sobie ilości i częstotliwości przyjmowanych płynów oraz wydalanego moczu bardzo pomaga w zrozumieniu pracy układu moczowego, a tym samym może doprowadzić do uniknięcia nokturii.

Kolejna przyczyna nokturii może być związana z układem krążenia. Jeśli okazuje się, że ilość mikcji w nocy jest większa niż w dzień (poliuria nocna) może to wskazywać właśnie na problemy z układem krążenia (przyczyną jest zwiększona filtracja kłębuszkowa w pozycji leżącej związana z zastoinową niewydolnością serca). Jeśli jednak w ciągu dnia mocz jest wydalany w fizjologicznej ilości i częstotliwości, a w nocy mocz się nie zagęszcza, wówczas przyczyną może być niedobór hormonu antydiuretycznego (wazopresyny). W takiej sytuacji zwiększa się ilość moczu, pęcherz wypełnia się szybciej niż wtedy, kiedy mocz zagęścił się przez wazopresynę i zachodzi konieczność jego częstego oddawania w nocy, co prowadzi do nokturii. Na zaburzenia pracy przysadki mózgowej i wydzielania wazopresyny ma wpływ m.in. nadmiar histaminy w organizmie. Ponadto warto czytać ulotki przyjmowanych leków, ponieważ niektóre zwiększają diurezę w porach wieczornych. Niedobory witaminy C również wpływają na zwiększoną ilość moczu i brak jego zagęszczania w nocy.

Nokturia często wiąże się również z poliurią, czyli większą niż normalnie ilością wydalanego moczu. Poliuria, inaczej wielomocz, objawia się wydalaniem moczu powyżej 3 litrów na dobę. Dzienniczek mikcji w najprostszy sposób przedstawia bilans, częstotliwość oraz ilość przyjmowanych i wydalanych płynów. Często okazuje się, że pacjenci również mają polidypsję, tzn. nadmierne pragnienie. Taki wynik dzienniczka mikcji – wielomocz z polidypsją – występuje przy cukrzycy czy moczówce prostej.

Jeśli wybudzanie w nocy spowodowane nokturią jest regularne i następuje na przykład co 3 godziny, może to świadczyć o zaburzeniu pracy mitochondriów. Mitochondria są to centra energetyczne naszych komórek. W nich tworzone jest ATP (energia) dzięki któremu nasz organizm ma siły na wykonywanie wszystkich procesów, takich jak oddychanie, trawienie czy praca wszystkich narządów i mięśni. W czasie snu, gdy świadomość jest wyłączona, organizm cały czas pracuje i na to również zużywa energię. Jeśli praca mitochondriów jest zaburzona, wówczas pojawiają się niedobory energii. W takiej sytuacji mózg wybudza nas, a rytm tego procesu często połączony jest z rytmem spożywania posiłków w ciągu dnia, na przykład co 3 godziny. W takiej sytuacji przydatna okazuje się terapia mitochondrialna. Jej podstawą są dobrej jakości, wysokoprzyswajalne witaminy z grupy B, koenzym Q10 oraz magnez.

Nokturia może mieć jeszcze inne przyczyny. Niektóre osoby wybudzają się zawsze o tej samej, określonej porze, na przykład między godziną 1:00 a 3:00. Jest to związane z zegarem biologicznym i szczytem pracy konkretnego narządu. W tym przypadku jest to czas największej pracy wątroby. Na takie zaburzenia pracy narządów należy zastosować odpowiednią dietę oraz terapię wisceralną, którą wykona fizjoterapueta. Od strony fizjoterapeutycznej na pracę układu moczowego wpływa napięcie mięśni i powięzi. Osoby cierpiące na nokturię wybudza również ból kręgosłupa. Jak to się łączy? Napięcie mięśni przykręgosłupowych pociąga za sobą mięśnie dna miednicy, a więc wszystkie narządy znajdujące się w dnie miednicy. Napięcia w czasie snu sprawiają, że pęcherz również reaguje. Osoby z bólem kręgosłupa śpią przeważnie na boku, a gdy przekręcają się w czasie snu na plecy lub na brzuch, mogą odczuwać ból kręgosłupa, który wpływa na zmianę napięcia tkanek wokół pęcherza, stymulując go do opróżnienia.

Kolejną odrębną przyczyną nokturii jest zmniejszona objętość pęcherza. Czemu tak się dzieje? Powodów może być wiele. Może być to spowodowane zaburzeniem neurologicznym wpływającym na nadreaktywność pęcherza. Przeszkoda podpęcherzowa jako przerost prostaty u mężczyzn lub nadmierne napięcie tkanek wokół pęcherza (tak u kobiet, jak i u mężczyzn) powoduje nadaktywność wypieracza pęcherza. Osoby mające znaczne zaleganie moczu w pęcherzu również będą miały niewydolny mięsień wypieracz pęcherza i zmniejszoną objętość czynnościową pęcherza. Oznacza to, że przy dużej zalegającej objętości moczu w pęcherzu, nawet niewielkie napłynięcie moczu wywoła uczucie parcia, jednak pęcherz nie będzie w stanie całkowicie się opróżnić w czasie mikcji. Zmniejszona pojemność pęcherza występuje również przy śródmiąższowym zapaleniu pęcherza, na które ogromny wpływ ma histamina czy zaburzenie flory jelitowej, która może powstać na skutek jednokrotnego lub nadmiernego przyjmowania antybiotyków. Często złe nawyki higieniczne, takie jak zbyt częste oddawanie moczu powoduje, że pęcherz w nocy nie jest w stanie zmieścić  400 ml moczu, gdyż w ciągu dnia jest opróżniany nawykowo przy ok. 100 ml moczu (przez osobę dorosłą). Tu z kolei bardzo prostym leczeniem nokturii będzie wykonanie treningu pęcherza.

Bezpłatne konsultacje telefoniczne

Jeśli nie jesteś pewna czy możemy Ci pomóc – porozmawiaj z nami. Będziesz mogła umówić się na dogodny dla Ciebie termin, w którym jedna z naszych fizjoterapeutek zadzwoni do Ciebie i udzieli Ci konsultacji na temat możliwości terapii. Sprawdź czy Twój problem da się rozwiązać naszymi autorskimi metodami. 

Nokturia: leczenie

Jak skutecznie leczyć nokturię? Przede wszystkim należy wykonać dzienniczek mikcji. Sprawdzanie bilansu płynów, częstotliwości i objętości wydalanego moczu w porze dziennej i nocnej da podstawowe informacje na temat działania całego układu moczowego. Dodatkowo można wykonać USG układu moczowego i przy okazji sprawdzić zalegającą objętość moczu. Bardzo ważne jest przygotowanie do takiego badania: pacjent musi zadbać o to, aby według jego odczuć pęcherz był maksymalnie wypełniony. Następnie, po opróżnieniu pęcherza, sprawdza się pozostałą objętość zalegającego moczu. Badanie ogólne i posiew moczu w przypadku podejrzenia zapalenia układu moczowego (ZUM) również odpowie na pytania dotyczące nokturii. W przypadku podejrzenia śródmiąższowego zapalenia pęcherza należy zbadać w moczu GAG, czyli glikozaminoglikany, a z krwi DAO, czyli diaminooksydazę, histaminę, witaminy B12 i B6, a także przed wizytą lekarską wykonać badania w kierunku alergii oraz flory bakteryjnej jelit.

Nokturia a fizjoterapia (terapia wisceralna)

Jak fizjoterapia może pomóc w leczeniu nokturii? Z analizy dzienniczka mikcji można wywnioskować wiele cennych informacji. W zależności od potrzeby wprowadza się trening pęcherza, sugeruje zmianę w częstotliwości, ilości i porach przyjmowanych płynów oraz sugeruje wykonanie niektórych badań czy udanie się do odpowiednich specjalistów (dietetyk, kardiolog, diabetolog, immunolog). Fizjoterapeuta nauczy w jakiej pozycji najłatwiej przetrzymać parcie na pęcherz oraz rozluźni tkanki wokół pęcherza, nerek, moczowodów lub narządów, które mogą źle pracować. Taka terapia nosi nazwę terapii wisceralnej. Po obszernym wywiadzie medycznym fizjoterapeuta zbada i rozluźni mięśnie i powięzie wokół bolesnych stawów i narządów. Wiele pracy skupia się na kręgosłupie, kości krzyżowej, mięśniach podpotylicznych oraz mięśniach dna miednicy. Istotne są również odpowiednie ćwiczenia by podnieść pęcherz lub rozluźnić mięśnie przykręgosłupowe. By efekty fizjoterapii zostały utrzymane, istotne jest także utrzymywanie prawidłowych nawyków. Wśród nich najważniejsze jest, by pamiętać o niewypieraniu moczu brzuchem. Jest to bardzo nieprawidłowa czynność, która często przeradza się w nawyk. Dlaczego tak się dzieje? Organizm rozleniwia się: jeśli ktoś zawsze za nas wykonuje jakąś pracę, rozleniwiamy się i nie chcemy się w nią zaangażować. To samo dzieje się z wypieraczem pęcherza. Jeśli brzuch wypiera mocz, to wypieracz pęcherza nie pracuje, przez co później pęcherz nie jest w stanie się opróżnić i może być to przyczyną zalegającego w pęcherzu moczu.

Sprawdź wolne terminy

Skontaktuj się z nami i umów wizytę.

Bibliografia

  1. M. Zbrzeźniak: Nokturia; Przegląd urologiczny 2007/4, 44. 
  2. T. W. Myers: Taśmy anatomiczne, Meridiany mięśniowo-powięziowe; Warszawa, 2015.
  3. B. Kuklinski: Niestabilność stawu szyjnego, Przyczyna wielu niezdiagnozowanych chorób, Symptomy, Diagnostyka, Terapie; Mito-Pharma 2018.
  4. P. Pitchford: Odżywianie dla zdrowia, Tradycje wschodnie i nowoczesna wiedza o żywieniu; Galaktyka 2008.
  5. A. Kupilas: Przewlekłe zakażenia układu moczowego; Przegląd urologiczny, 2010/5, 63.
  6. S. Wroński: Zespół bolesnego pęcherza i śródmiąższowe zapalenie pęcherza, Przyczyny i możliwości leczenia z uwzględnieniem roli dopęcherzowego stosowania kwasu hialuronowego; Przegląd urologiczny, 2008/2, 48
  7. https://pl.wikipedia.org/wiki/Hormon_antydiuretyczny

  8. https://pl.wikipedia.org/wiki/Układ_podwzgórzowo-przysadkowy

Anna Klicka

Anna Klicka

fizjoterapeuta, założycielka FizjoMAMA

Twórca autorskich metod leczenia zaburzeń dna miednicy. Ukończyła z wyróżnieniem studia magisterskie na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie na kierunku Fizjoterapia. Od 2012 roku specjalizuje się w pomocy kobietom w ciąży i po porodzie oraz w terapii dna miednicy.

Od 2013 r. prowadzi własną firmę pod nazwą FizjoMAMA.

Bierze czynny udział w konferencjach naukowych prowadząc sesje wykładowe, warsztaty dla położnych na Medycznym Uniwersytecie Warszawskim, oraz liczne wykłady i warsztaty w klubach mam i szkołach rodzenia. Jest także instruktorką Pilates i Nordic Walking. Uczestniczka licznych kursów i szkoleń między innymi: Fizjoterapia w połogu i zaburzenia dna miednicy, USG diagnostyczne mięśni dna miednicy i nietrzymanie moczu, Sonofeedback, Kinesiology taping, PNF.